Czasem od tak, mimochodem Coś czegoś staje się powodem... Foto dziennik...
Blog > Komentarze do wpisu

Zosia w Torquay

Był taki czas że często zaglądaliśmy do Torquay, ale jakoś nie było okazji od czasu gdy pojawiła się Zosia... jako że urlop święta rzecz czas nadrobić zaległości tym bardziej że Torbay to takie "polskie trójmiasto" (Torquay to największe z miast) a przez tutejszych nazywane "angielską riwierą" i trochę wstyd mieszkać w Devonie i tejże nie widzieć (mowa oczywiście o naszej Zosi)... można więc już odhaczyć... poniżej kolka fotek...:-) 



...



...




Ps. jeżeli chodzi o atrakcje: piękna plaża wśród palm, całkiem spore molo z portem, mnóstwo restauracji i sklepów, kilka zabytków i białe klify wokół zatoczki... całkiem fajne jeżeli lubi się zgiełk...:-)
sobota, 13 sierpnia 2011, sbrozyna
Tagi: Torquay Zosia

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:

darmowe liczniki>

statystyka