Czasem od tak, mimochodem Coś czegoś staje się powodem... Foto dziennik...
wtorek, 21 września 2010
Jeszcze dwa dni i koniec kalendarzowego lata... zaglądnąłem sobie do dawno nieodwiedzanej galerii onePhoto.com i znalazłem kilka ciekawych prac, poniżej jedna z nich o bardzo interesującej tonacji i kompozycji, a przy tym takie pożegnanie lata... :-)

  

Autor: alterego      Galeria: onePhoto.com
piątek, 17 września 2010
Ostatnio często zaglądam do mojego ulubionego kurortu w Dawlish, a dzisiaj taki kolejny powrót ale fotograficzny zdjęcie z 2007 roku zrobione Fuji s6500fd (świetny aparat który pozbyłem się wiosną 2008) nieco stylizowane na pstrykane rybim oczkiem... miało całkiem pochlebne recenzję na foto.recenzje.pl, poniżej efekt... :-)



... wdrapałem się na klif z którego rozprzestrzeniał się właśnie taki widok, poniżej zdjęcie tegoż klifu z sierpnia tego roku... :-)



... tak Dawlish jest piękne...
czwartek, 16 września 2010
Dzisiaj krótki wpis z trochę zaniedbywanej ostatnimi czasy przez zemnie kategorii Mistrzowie Fotografii mowa mianowicie o Robercie Doisneau (1912-1994) jednym z ojców założycieli tzw. francuskiej szkoły fotografii humanistycznej... trochę w wyborze akurat tego autora pomógł mi komentarz umieszczony poniżej jednego ze starszych wpisów na tym blogu... 



... Robert Doisneau zalicza się do najznakomitszych fotografów XX wieku, zasłyną przede wszystkim fotografowaniem paryskiej ulicy (ze szczyptą humoru podglądał ludzkie zachowania wystawione na niecodzienne bodźce) najbardziej znany jest ze swojego, można by tak rzec, tryptyku: pocałunki, wszystkie trzy prace powstały w 1950 roku. Najsławniejsza jest ta zrobiona przed paryskim Ratuszem (w 2005 roku sprzedano na aukcji w Paryżu, oryginalną odbitkę za 155 tys. euro)...



... poniżej klip z pracami artysty... :-)


środa, 08 września 2010
Wielokrotnie już tu zaznaczałem że Dawlish to nasz ulubiony kurort w Devonie (to nie znaczy że nie są piękniejsze) jednak od kiedy Zosia zaczęła dreptac tj pierwsza połowa lipca, nie było czasu wybrac się z nią nad morze. Okazja nadarzyła się pod koniec sierpnia i wyszła nawet z tego fajna sesja fotograficzna... :-)



... tu jeszcze czerwony klif



... a tu moja gwiazdka pędząca przed siebie



... nie omieszkała profesjonalnie zapozować ojcu.

Ps była świetna pogoda i wyszło kupę fajnych zdjęć do których tu może jeszcze wrócę... :-) 

wtorek, 07 września 2010

Przeklęta ziemia bo o książce Tonego Wheelera tu mowa jest własnie takim niecodziennym przewodnikiem po miejscach do jakich typowy turysta nie zagląda...



... bo czemu nie odwiedzić pięknych historycznych krain jak Irak, Birma, Afganistan, Libia, Korea (ta północna), Iran czy Kuba... my ludzie zachodu nazywamy je przeklętymi, niedostępnymi i niebezpiecznymi... autor na potrzeby książki (no chyba że naprawdę istnieje) tworzy ranking państw przeklętych. Klasyfikację wedle tego jak ów kraj traktuje swoich obywateli, jaki ma stosunek do terroryzmu, czy stanowi zagrożenie dla innych i czy w danym kraju istnieje kult jednostki. Tak więc krok po kroku opisuje uroki i zagrożenia poszczególnych państw. Stara się postawić w roli zwykłego turysty (o ile taki zagląda w takie miejsca) korzysta z ogólnie dostępnych hoteli i restauracji przechadza się ulicami zatłoczonych miast, tak jak by to były miejsca ogólnie dostępne, opisuje z dużą dozą emocji i humoru to co go otacza, a przy okazji przemyca wiedzę o poszczególnych odwiedzanych krajach. Książka warta przeczytania szczególnie zaintrygował mnie rozdział jak autor dostał się do Korei Północnej (w Hongkongu posiadają swoje biuro turystyczne) i jej atrakcje. Książka ta trafiła do mnie całkiem przypadkiem a do jej zakupu zachęciła mnie niegdyś wyczytana informacja o bojkocie wydawnictwa Lonely Planet (Wheeler jest współwłaścicielem) która to niby miała zachęcać do wizyt totalitarnych państw (takich jak Birma i Libia)...

Ocena: 5/7

niedziela, 05 września 2010
Od pewnego czasu biję się z myślą kupienia małpki czyli takiego małego kompaktowego aparaciku do wszystkiego, mój Pentax K10d czasami jest po prostu za duży. Mam pewen sentyment to olimpusów ale żaden z oferowanych nie przypadł mi do gustu, Fuji ma bardzo ciekawą ofertę a szczególnie świetne aparaty serii F i chyba najlepszy z niej f100fd (swego czasu przymierzałem się do niego) prawie idealny (świetna matryca superCCD o dość sporym rozmiarze 1/1.6 i ciekawa ogniskowa 28-140) ale już niełatwo go kupić model z 2008 ten nowszy z 2009 równie dobry a może i lepszy F200 EXR też jest ciekawą propozycją. Wczoraj jednak zakochałem się w Pentaxie Optio I-10 stylizowany na lustrzance auto-110 tejże firmy z roku 1979...



... jest nieco uboższy niż wyżej wymieniony fuji (w wersje manualne i mniejszą matrycę 1/2.3)  ale wciąż bardzo ciekawy (chodź by możliwość kręcenia filmików HD i ogniskowa 28-140mm) o oryginalnym wyglądzie dostępny w trzech wersjach kolorystycznych (czarnej , białej i srebrnej) no i przede wszystkim nie co tańszy można go nabyć już za około 120£ (czyli mniej niż 700 zł) a fuji F200 EXR za trochę ponad 150£ (chociaż w Jessobsie jest wyprzedaż za 130£, robią miejsce dla następcy F300 EXR) ... a tak naprawdę to mi się strasznie podoba bo mam już dosyć tych nudnych podobnych do siebie kwadratowych kompaktów i dlatego o tym tu pisze ...:-) poniżej filmik promujący aparat...

wtorek, 31 sierpnia 2010
Powiem tak kocham lato bo to piękny radosny czas w koło ciepło i gwarno... cenię sobie też spokój i ciszę a z tym kojarzy się zima... Przeglądając dzisiaj galerię obiektywni.pl trafiłem na zdjęcie które jak ulał pasuje do mojego nastroju (ach ta rodzina i gwar), a w tej pracy oprócz tego wszystkiego co nadmieniłem powyżej jest... magia (ciekawe na ile to ingerencja autora a na ile natury)... :-)



Autor: Dr_Feelgood     Galeria: obiektywni.pl
niedziela, 15 sierpnia 2010
Jakiś czas, temu raczej, dawno wrzucałem tu informacje o najnowszych lustrzankach, zaczęło się ich pojawiać coraz więcej i nieco entuzjazmu zabrakło tak więc skoncentrowałem się na tych tylko co bardziej interesujących, a że sam jestem posiadaczem Pentaxa tak więc najczęściej są to aparaty tego producenta. Ostatnio była tu mowa o Pentaxie K-7 a dzisiaj będzie o propozycji dla stawiających pierwsze kroki w fotografii czyli Pentax K-x...



... pierwsze co zwraca uwagę to kolorystyka...



... oprócz tradycyjnego czarnego koloru obudowy można go zakupić w ponad 15 kolorach tęczy...:) poza tym ma dużo ciekawych funkcji może nie nowatorskich ale razem zebranych w nie profesjonalnej lustrzance wzbudza szacunek. Przyzwoita prędkość zdjęć seryjnych 4,7 na sekundę, 11 pól strojenia ostrości, funkcję nagrywania video w HD wiele ustawień tematycznych z rzadko występującym trybem HDR... na pewno dużą frajdę sprawia mocowanie szkieł manualnych tych starszych i nowszych no i uszczelnienia aparatu (oj nie często zdarzają się takowe w tym segmencie sprzętu)... cena jest przyzwoita poniżej 2000 zł może nie powala ale za to mamy całkiem fajny sprzęcik...:-)


Ps. a tak przy okazji na rynku pojawia się właśnie profesjonalna średnioformatowa lustrzanka Pentaxa 645D oczywiście nie na kieszeń normalnego śmiertelnika...:-) 
środa, 11 sierpnia 2010
W zeszłym tygodniu wybraliśmy się z rodzinką nad morze tak się jednak złożyło że wylądowaliśmy w Dartmoor malowniczym rezerwacie w środku hrabstwa Devon. Piękne skaliste niemal wymarłe wrzosowiska na których pasą się co jakiś czas kucyki i biało czarne owce (coś nie coś nakręciłem swoją kamerką może zrobię z tego krótki filmik), w samym środku parku znajduje się gospoda przy tytułowych dwóch mostach (Two Bridges) i tam przycupnęliśmy na przysłowiowy łyk wody...


...



...



... no i gwiazda całej wycieczki też musi by uwieczniona... :-)



poniedziałek, 09 sierpnia 2010
Od czasu do czasu zdarza mi się tu pisać o poczynaniach lokalnego zespołu z Exeter (co prawda na żywo tylko raz i to w 2005 1/8 FA Cup z Manchesterem United w TV fragment tu...) w 2008 awansowali do League Two a w 2009 do League One (polski odpowiednik 2 ligi) a dzisiaj dowiedziałem się że pierwszym bramkarzem Exeter City FC będzie bardzo utalentowany polski golkiper Artur Krysiak któremu w lipcu wygasł kontrakt z Birmingham City FC...



możliwości nowego nabytku klubu można obejrzeć na filmiku poniżej...

/>


a tak przy okazji wrzucam fotki z nowym stadionem Artura i dumą Exeter...



...



...



...



... z lotu ptaka wygląda to tak...



... pojemność stadionu to 9036 w tym około 4000 siedzących powstał w roku 1904, są plany wybudowania nowego stadionu lub renowacji starego bowiem co weekend stary pęka w szwach.
| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
Zakładki:
Ciekawe Blogi
Ciekawe strony...
Cień Wernera TV...
CWTV Foto
CWTV Komiks
Dlaczego Cień Wernera...
Foto galerie...
Foto_Blogi...
Foto_magazyny...
Info dla Emigrantów...
Interaktywne media...
Ksiega gosci...
Masters of photography...
Sportowe_Blogi...
Testy i opinie...

darmowe liczniki>

statystyka