Czasem od tak, mimochodem Coś czegoś staje się powodem... Foto dziennik...

Takie miejsca...

poniedziałek, 05 września 2011

Na wyspach brytyjskich nigdy nie jesteś pewny czy dzisiejszy słonczny dzień to czasem nie ostatni taki dzień w tym tygodniu, miesiącu czy też roku. Korzystając więc z okazji spakowaliśmy z Zosią plecaki i ruszyliśmy w poszukiwaniu przygody. Padło na Exmouth dawny rybacki port dziś całkiem przyjemne miasteczko słynące z piaszczystej plaży...:-)




...



...



... a poniżej uczestnicy wycieczki...:-)



... czyli tata i córcia...:-)

wtorek, 16 sierpnia 2011
Nie pamiętam już jak często wrzucałem tu fotki z nad Dawlish...ale jest tam tak pięknie... a więc jeszcze raz... Zosia w Dawlish...:-)



...



... no i nasza gwiazda w pigułce...:-)



Ps. do końca urlopu zostało jeszcze około 5 dni tak więc pewnie będzie jeszcze więcej fotek...:-)
sobota, 13 sierpnia 2011
Był taki czas że często zaglądaliśmy do Torquay, ale jakoś nie było okazji od czasu gdy pojawiła się Zosia... jako że urlop święta rzecz czas nadrobić zaległości tym bardziej że Torbay to takie "polskie trójmiasto" (Torquay to największe z miast) a przez tutejszych nazywane "angielską riwierą" i trochę wstyd mieszkać w Devonie i tejże nie widzieć (mowa oczywiście o naszej Zosi)... można więc już odhaczyć... poniżej kolka fotek...:-) 



...



...




Ps. jeżeli chodzi o atrakcje: piękna plaża wśród palm, całkiem spore molo z portem, mnóstwo restauracji i sklepów, kilka zabytków i białe klify wokół zatoczki... całkiem fajne jeżeli lubi się zgiełk...:-)
środa, 10 sierpnia 2011
Urlop i kolejny wpis. Dzisiaj z Zosią daliśmy trochę wytchnąć mamie i razem wybraliśmy się na wycieczkę do Totnes. Całkiem fajne miasteczko ze średniowieczną zabudową nie udało mi się jej uwiecznić na fotkach (ale powstał krótki filmik może go tu wrzucę) ale gdy dotarliśmy do  Totnes Castle  zrobiliśmy sobie kilkunastominutową przerwę  (bilet £3,40 a tak naprawdę nie było co oglądać) no i udało się uchwycić kilka obrazków... poniżej efekt...:-) 



...



...



...

Ps. całkiem fajna wycieczka a najfajniejsza była podróż pociągiem wzdłuż wybrzeża...:-)

Ps. no i na koniec całkiem miły wieczór wygrana Polski z Gruzją 1:0 z przepiękną bramką Błaszczykowskiego a wynik jak to wynik pójdzie w świat...:-)
poniedziałek, 11 lipca 2011
Oj długo tu nie gościłem, powodów było kilka ale najważniejszy że w końcu po raz pierwszy od 7 lat miałem tygodniowe wakacje (tak takie kiedy nie wykorzystujesz swojego urlopu by odbębnić rodzinne uroczystości czy przeprowadzić jakiś remont) a byliśmy w Krakowie...



Zośce się bardzo podobała... no cóż sami zobaczcie...



... a ja mogłem w końcu ustrzelić kilka fajnych pejzażyków...



w sumie było całkiem fajnie podładowałem akumulatorki i może częściej będę zamieszczał wpisy na blogu... aha jeszcze jedno Jerozolima ma swoją ścianę płaczu a Kraków mur z ...



całkiem fajny nieprawdaż...:-)

Ps. filmik z szaleństwami Zosi w Krakowie można obejrzeć tutaj...:-)
poniedziałek, 18 października 2010
Stare dobre polskie przysłowie mów wszędzie dobrze ale najlepiej w domu i ups obawiam się że odnosi się to także do mojej skromnej osoby z żalem jednak muszę powiedzieć że pomyślałem tak po powrocie do mojego Exeter z rodzinnego Radomia... poniżej dwie fotki z Krakowa, na kilka minut przed załadowaniem się do samolociku...



...



Ps. nie powiem w Polsce było fajnie ale jednak tęskniliśmy za naszą małą rutyną...
piątek, 17 września 2010
Ostatnio często zaglądam do mojego ulubionego kurortu w Dawlish, a dzisiaj taki kolejny powrót ale fotograficzny zdjęcie z 2007 roku zrobione Fuji s6500fd (świetny aparat który pozbyłem się wiosną 2008) nieco stylizowane na pstrykane rybim oczkiem... miało całkiem pochlebne recenzję na foto.recenzje.pl, poniżej efekt... :-)



... wdrapałem się na klif z którego rozprzestrzeniał się właśnie taki widok, poniżej zdjęcie tegoż klifu z sierpnia tego roku... :-)



... tak Dawlish jest piękne...
środa, 11 sierpnia 2010
W zeszłym tygodniu wybraliśmy się z rodzinką nad morze tak się jednak złożyło że wylądowaliśmy w Dartmoor malowniczym rezerwacie w środku hrabstwa Devon. Piękne skaliste niemal wymarłe wrzosowiska na których pasą się co jakiś czas kucyki i biało czarne owce (coś nie coś nakręciłem swoją kamerką może zrobię z tego krótki filmik), w samym środku parku znajduje się gospoda przy tytułowych dwóch mostach (Two Bridges) i tam przycupnęliśmy na przysłowiowy łyk wody...


...



...



... no i gwiazda całej wycieczki też musi by uwieczniona... :-)



piątek, 06 sierpnia 2010
Przeciętna polska rodzina mieszka w bloku w mieszkaniu dwupokojowym, rożnie bywa są bloki dziesięciopiętrowe ale przeważają te czteropiętrowe. Statystycznie w takim bloku jest około 4 klatek i trzy mieszkania na pietrze, czyli daje nam to 15 rodzin w klatce i jakieś 60 w bloku, średnio takich budynków jest kilkanaście czyli na takim blokowisku może mieszkać kilka tysięcy ludzi... oki do czego ja bije, ano bije do tego że i w UK zdarzają się bloki ale z rzadka bywają to takie skupiska jak w Polsce przeważnie są to osiedla domków szeregowych jednopiętrowych do 60 metrów kwadratowych... i tak się złożyło że w jednym takim ostatnio gościłem i mam krótki filmik... zapraszam serdecznie... :-)




Ps...
środa, 07 kwietnia 2010
W gwoli poprawki to byliśmy w Dawlish Worren czyli jakieś 3 km przed Dawlish miasteczko w miejscu przeznaczonym dla turystów  z małym centrum rozrywki przy plaży, mina Zosi może wskazywać na komerche... 

 

... ale nie było aż tak źle... poniżej widok na plaże...



... kamienistą jak niemal wszędzie w południowym Devonie... :-)
 
1 , 2 , 3 , 4
| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Zakładki:
Ciekawe Blogi
Ciekawe strony...
Cień Wernera TV...
CWTV Foto
CWTV Komiks
Dlaczego Cień Wernera...
Foto galerie...
Foto_Blogi...
Foto_magazyny...
Info dla Emigrantów...
Interaktywne media...
Ksiega gosci...
Masters of photography...
Sportowe_Blogi...
Testy i opinie...

darmowe liczniki>

statystyka